Na poznanie czekają niezliczone miejsca...
Drzemiąc na moście, możesz wsłuchiwać się w szum fal...
Szefowa kuchni zaserwuje kruchą dziczyznę i "pomarańczowego" karpia...
Spacerując w słoneczny dzień, nabierzesz pięknej opalenizny...
A może chciałbyś dowiedzieć się więcej o dzikich zwierzętach, o górze, na której palono ogień świętojański zwany " paleniem czarownic" i o Centrum Sportowo-Rekreacyjnym u jej podnóża.
Witaj u Rodziny Rudziewiczów.
Safari od A do Z
Okolice Gołdapi, północno-wschodnia Polska, za wzniesieniem Tatarskiej Góry (308 m n.p.m.),
rozciąga się baśniowa dolina. Jak okiem sięgnąć wszystko stworzyła natura i ręka Tadeusza
Rudziewicza wraz z rodziną. Wysoko nad głowami latają orły bieliki, żurawie, czaple, a na
bagnach gniazdują kormorany. Poniżej w wodzie coś pływa- coś, co można zjeść na obiad.
Wystarczy zarzucić wędkę w stawie, aby wyciągnąć wspaniałą, świeżą rybę. Na miejscu krótki
wykład na temat genezy gospodarstwa i hodowli, a potem niesłychane, bezkrwawe safari na
pokładzie 25-letniego uaza. Warto zabrać aparat fotograficzny, żeby uwiecznić te dzikie zwierzęta.
Przejdź do galerii zdjęć:
Bezkrwawe Safari
Rozpoczyna się zapierająca dech w piersiach wyprawa w niezwykłych sceneriach. Krajobraz zdominowany
jest zielenią lasów, pagórkami, licznymi stawami, mokradłami. Znajdujemy się w królestwie dzikich
zwierząt, które trzeba wytropić. Na falujących zielonych zboczach pasą się stada jeleni europejskich,
danieli, jeleni mandżurskich. Danielka zdecydowała się do nas podejść i pozuje do zdjęć. Na następnym
wzniesieniu, w cieniu drzew odpoczywa długowłosy jak. Wizyta turystów nie robi na nim większego
wrażenia. Zajmuje się odganianiem natrętnych owadów. Terenowy samochód stacza się z góry i z impetem
nurkuje w głębokich trawach. Przed nami rozbiega się spłoszone stado muflonów. W parku safari żyją
jelenie marali (jest to pierwsze w Europie gniazdo jelenia marala), dzikie konie Przewalskiego,
tarpany, dziki i świniodziki ( krzyżówka hodowlanej świni z dzikiem). Są to dzikie zwierzęta i
zachowują się jak na wolności, ale w samochodzie nic nam nie grozi. W odrębnej kwaterze, dziki
spokojnie jadły drugie śniadanie, tylko olbrzymi odyniec pokazywał wszystkim, kto tu rządzi.
Niezapomniana wyprawa dobiega końca. Obok drewnianego domku strusie tańczą na nasz widok a
zebry strzyżą uszami. Pawie, perliczki i inne egzotyczne ptaki wabią nas różnorodnością barw
i dźwięków.
Po przejściu zwodzonego mostu wchodzimy na wyspę Jaćwingów gdzie gospodyni przyjmuje gości i serwuje:
smażone na ognisku ryby, dania z dziczyzny, zupę Hula-Gula, ryby wędzone na miejscu, pieczone dziki
i inne przysmaki.
Ekologiczne Gospodarstwo Rodziny Rudziewiczów to prawdziwy raj dla osób uprawiających turystykę aktywną.
Gospodarze proponują bogatą ofertę sportów wodnych, poczynając od skuterów wodnych, poprzez narty
wodne, pływanie gondolą, amfibią, na bananie, na kole, aż po takie atrakcje wodne, jak zjazdy
na linie.
Wielką frajdą jest wędkowanie. Łowienie ryb to pasja i relaks, a marzenie o wielkim szczupaku wywołuje
przyspieszone bicie niejednego serca. Można tu złowić taaaaaką rybę- wspaniałe sumy, liny, okonie,
ogromne karpie i wiele innych. Trofea wędkarskie można przyrządzić na grillu lub uwędzić w specjalnie
do tego celu przystosowanych pomieszczeniach.
Gospodarstwo organizuje rybackie festyny, zawody wędkarskie z gośćmi, biesiady przy ognisku.
Oprócz tego posiada małe drewniane domki do wynajęcia.
Mamy wiele do zaoferowania- nie pozostaje nic innego, tylko przyjechać i przekonać się.